Pałac Ślubów na Górnej

Niegdyś Plac Niepodległości był Rynkiem Leonarda. Tak właśnie brzmiała „polska wersja” nazwiska Ernsta Leonhardta, właściciela fabryki sukna, która mieściła się przy ul. Rzgowskiej 17. Do Łodzi przyjechał w roku 1877, w okresie dynamicznego rozwoju naszego miasta. Wielu przedsiębiorców i robotników zjeżdżało tu, aby znaleźć pracę, albo otworzyć fabrykę i szybko się wzbogacić. Każdy łodzianin z pewnością zna chociaż podstawowe aspekty historii miasta.

Ernst Leonhardt otworzył fabrykę sukna i po kilkunastu latach (w 1898 roku) przekształcił ją w spółkę akcyjną. Na przełomie XIX i XX wieku fabryka została potężnie rozbudowana. Sam fabrykant wybudował również wówczas gmach Gimnazjum Niemieckiego przy ul. Spacerowej (obecnie al. Tadeusza Kościuszki) oraz dużą willę, w której miał zamieszkać. Nazwano ją od jego imienia Willą Ernsta Leonhardta. Jest ona również znana jako Łódzki Pałac Ślubów.

Projekt willi wykonał łódzki architekt Ignacy Markiewicz. Budynek wybudowano w neorenesansowym stylu, na planie kwadratu. Prace zostały ukończone w 1901 roku. Wokół willi mieścił się duży ogród. Od strony Rynku Leonarda do budynku prowadzi aleja lip krymskich, która kończyła się w pięknym ogrodzie różanym. Po południowej stronie willi znajdował się też oszklony ogródek zimowy. W parku (dzisiejszy park im. Legionów) można było pograć w tenisa i odpocząć nad jednym ze sztucznie wytworzonych niedużych jeziorek.

Wewnątrz willi, w jednym z pokoi, właściciel kazał umieścić warsztat tkacki. Jednak nie po to, aby ktokolwiek wykonywał w nim prace, ale żeby przypominać mieszkańcom o pochodzeniu pierwszego właściciela pałacyku.

Po zakończeniu I Wojny Światowej (1914-1918) i śmierci Ernsta Leonhardta (1917 rok), spółka przeżywała kryzys, spowodowany stratami, jakie poniosła podczas okupacji i związanych z nią grabieży fabryk i willi. W związku z tym, podczas Dwudziestolecia Międzywojennego, willa została sprzedana. Kupił ją inny niemiecki fabrykant, właściciel zakładów przędzalnianych i wielki miłośnik sztuki, Markus Kohn.

Zakłady Markusa Kohna przetrwały bardzo długo (aż do roku 1997), ale willa już wcześniej została odebrana jego spadkobiercom przez miasto Łódź. Od 1974 roku, po przystosowaniu wnętrza do nowej roli, mieści się tu Urząd Stanu Cywilnego. Wyjaśnia to poniekąd pochodzenie potocznej nazwy willi – Pałac Ślubów.

W 2007 roku grupa architektów w składzie: Jacek Janiec, Zuzanna Hibner i Łukasz Frasunek zaprojektowała nowy wygląd elewacji willi. Jej remont nadał budynkowi stojącemu przy ulicy Pabianickiej 2 nowy, piękny wygląd. Po remoncie Pałac Ślubów jest „jednym z najbardziej fotogenicznych miejsc w Łodzi”, jak twierdzą internauci. To nie koniec pochlebnych uwag. Można się również dowiedzieć, że willa „rzeczywiście po remoncie wygląda świetnie” i „jednak można w odpowiednim stanie utrzymać budynek”.

Willa Ernsta Leonhardta to jeden z najlepiej utrzymanych i najpiękniejszych zabytków w Łodzi. Przyciąga uwagę imponującym wyglądem i pięknym otoczeniem, jakim bez wątpienia jest Park Legionów. Naprawdę warto wybrać się tam w wolnej chwili i przyjrzeć się wyjątkowej łódzkiej willi.

 fot. Kamil Pfeffer|tekst. Kuba Adamus