Nowe lokale na Piotrkowskiej

Restauracja Imber po „Kuchennych Rewolucjach”, Breadnia 2 serwująca śniadania przez cały dzień, a do tego nowa pizzeria, ramenownia i lodziarnia oraz coś specjalnie dla kobiet – lokale z ul. Piotrkowskiej zapraszają gości spragnionych nowości.

Imber to restauracja, której menu dedykowane jest nowoczesnej kuchni żydowskiej i łódzkiej.

Mieści się ona w podwórku przy ul. Piotrkowskiej 43, w pierwszej secesyjnej kamienicy w Łodzi. Restauracja Imber bierze udział w programie telewizyjnym „Kuchenne Rewolucje” i czeka na finalne nagrania odcinka.

Restauracja oferuje menu złożone z dań kuchni przede wszystkim żydowskiej, ale również nawiązującej do łódzkiej gastronomii. Są oczywiście śledzie, pierogi i dania z baraniny oraz sernik paschalny. 

Na zewnątrz zaaranżowano przyjemny ogródek, a wystrój wnętrza jest ciepły i nastrojowy, w środku znajdują się napisy hebrajskiego alfabetu, egzotyczne dywany na ścianach i dużo świec. Otwarte codziennie od 12.00.

Mariano Italiano przy ul. Struga 4 to łódzki oddział lokalnej sieci pizzerii. Wystarczy skręcić z Piotrkowskiej i przejść kilka metrów, żeby przenieść się do włoskich wąskich uliczek, wypełnionych stolikami lokalnych knajpek. Klimatu dodają babcine kredensy z przetworami i makaronami oraz obrusy w biało-czerwoną kratę.

Pizza jest przygotowywana na bazie wyjątkowej receptury, bo ciasto dojrzewa przez całą dobę, a składniki są sprowadzane z Włoch. Do wyboru jest 18 propozycji w jednym rozmiarze.

W karcie znajdują się też sałaty i krem z pomidorów, a w wybrane dni – makarony.

Pizzeria jest czynna codziennie, od poniedziałku do czwartku w godz. 14-21:00, w piątki i soboty w godz. 13-22:00,  w niedziele między 13 a 21:00.

Moda na śniadania na mieście nie mija, dzięki czemu popularnością cieszą się lokale takie jak Breadnia 2, czyli charakter kultowego pierwszego lokalu z Piotrkowskiej 86, koncept łączący restaurację i piekarnię, a dodatkowo poranne dania serwowane przez cały dzień, od 9.00 do 22.00!

Klientów zaskoczy dbałość o szczegóły aranżacji oraz jeszcze przytulniejszy klimat, tworzony przez pomieszanie awangardowych dodatków z drewnianymi meblami i ceglanym barem.

Zjeść można w środku w otoczeniu dużej ilości zieleni lub w ogródku, w towarzystwie Stefana Jaracza, na wprost Hotelu Hilton. W menu oprócz 19 pozycji klasycznych i nieco bardziej nietypowych śniadań, są również bajgle, kanapki i chałki na mniejszy głód, a także tutejsze rogale z różnym nadzieniem oraz ciasta.

W regularnej ofercie są również dania główne, lunchowe, pizza, makarony i sałata oraz obszerna karta napojów. Na miejscu kupimy wytwarzane na miejscu pieczywo.